PO KONFERENCJI OKRĘGU LUBELSKIEGO PDF Drukuj Email
Wpisany przez bzzit   
poniedziałek, 24 kwietnia 2017 13:00

W dniu 21.04.2017 roku w Świdniku odbyła się VI Konferencja Sprawozdawczo Wyborcza ZZIT Okręgu Lubelskiego.

Na konferencji Delegaci wybrali Przewodniczącą OL  Teresę Paczyńską ,  Zarząd oraz Komisję Rewizyjną  Okręgu  Lubelskiego.

W skład Zarządu ZZIT Okręgu Lubelskiego wybrano Władysława Papugę.

Z naszej organizacji Delegatami na Krajową Konferencję ZZIT wybrano Renatę Wyskwar i Pawła Mazurka.

Do Komisji Rewizyjnej OL wybrano też Marka Kuczyńskiego.

 

Relacja zdjęciowa w galerii

 

 
NEGOCJACJE - czy będzie cd? PDF Drukuj Email
Wpisany przez bzzit   
niedziela, 23 kwietnia 2017 10:21

Od piątku, kiedy już na zewnątrz podano do publicznej wiadomości efekt ostatniego spotkania zespołów negocjonujących nową tabelę płac i zmiany niektórych zapisów w ZUZP, nastroje wśród naszej załogi zakładów wzrosły do wysokiego poziomu.

Zaczęło to już być widoczne 31 stycznia, wtedy gdy Zarząd GA PUŁAWY przedstawił projekt nowej tabeli płac i warunki wdrożenia tej tabeli. Wtedy przypomnę termin wdrożenia ustalono na trzy lata a wartość EBITDY była na nieco mniejszym poziomie.. Po trzech dniach zbierania opinii wśród pracujących zdecydowaliśmy się na akceptacje projektu, gdyż nasz postulat mówiący o potrzebie wyprostowania krzywej, która wyraźnie była obniżona dla pracowników z 4,5,6 kategorii stanowczo został odrzucony przez pracodawcę.
Przyszło nam potem czekać ponad dwa miesiące na ponowną propozycję Zarządu GA PUŁAWY,w której naszym zdaniem poprawiono błąd ze stycznia, co było pozytywnie przez nas odebrane. Zmieniono jednak w tym projekcie okres wdrożenia tabeli na cztery lata. Wartość EBITDY ustawiono na poziomie 500 mln z możliwością negocjacji o wielkości środków przeznaczanych na wdrożenia przy niższym poziomie EBITDY. Oczywiście ten fakt był przez wszystkich uczestników ze strony związkowej kontestowany. Spotkało się to z wyraźnym odporem ze strony pracodawcy. Postulowaliśmy aby okres wdrożenia zmniejszyć do trzech lat, ale to też było negatywnie oceniane przez Zarząd, gdyż przedstawiono nam koszt nowej tabeli na wielkość około 30 mln w stosunku tej ze stycznia.
Postulat związków o zmianie zapisów dotyczących wynagradzania osób oddelegowanych do pracy w organizacjach związkowych, na zasady takie jakie dotyczą wszystkich zatrudnionych w naszej firmie, został przyjęty i na nowo zapisany w projekcie ZUZP. I to satysfakcjonuje siedem związków zawodowych. Moim zdaniem jest to dobry zapis i nie ma, choćby z moralnej potrzeby, rościć sobie pretensję o powiększenie tej wartości.
Na wniosek naszej organizacji wykreślono ostatnie zdanie (bardzo niebezpieczne) z Projektu zasad wdrożenia tabeli wynagrodzeń, co było nawet wyrażone w uchwale Zarządu ZZIT.

Podpisaliśmy w piątek ten projekt gdyż uznaliśmy, że na skutek wyraźnych symptomów „zmęczenia" ze strony pracodawcy, nie powinniśmy dalej zajmować się mnożeniem postulatów, które mogą być nierealne a wręcz szkodliwe dla dalszej części rozmów, które przypomnę w założeniu na przyszłość mają na celu wyprostowanie i uzdrowienie wielu innych obszarów działalności naszego zakładu.
Podpisaliśmy ten projekt gdyż boimy się takiego złożenia niebezpiecznych elementów w najbliższej przyszłości z obszaru finansów lub ingerencji z zewnątrz, które mogą wręcz wymusić rodzaj redukcji naszych postulatów.
Podpisaliśmy, gdyż widząc zupełne wyczerpanie formuły istniejącej tabeli płac, w trosce o około 25 % pracujących w GA PUŁAWY bez minimum w swojej kategorii, którym chcemy jak najbardziej po ludzku pomóc, aby wszyscy w firmie byli traktowani jednakowo. Jedynie zmiana tabeli, po jej wdrożeniu, jest w stanie to naprawić.
Podpisaliśmy też dlatego, że bardzo wielu, obawiając się o swoje otoczenie proponowało jak najszybsze zakończenie rozmów z nadzieją na pewność faktów zapisanych w naszym prawie.

Władysław Papuga

 

Treść Protokołu dodatkowego http://zzprc.pulawy.pl/taryfikator/protokol21042017.pdf

 
LWÓW PDF Drukuj Email
Wpisany przez bzzit   
środa, 19 kwietnia 2017 11:35

ZAPISY DO 21 KWIETNIA W BIURZE ZWIĄZKU

LUB POD NUMEREM TELEFONU 2960

 

img2

 

 

 
PDF Drukuj Email
Wpisany przez bzzit   
czwartek, 13 kwietnia 2017 06:40

wielkanoc

 
PDF Drukuj Email
Wpisany przez bzzit   
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 13:14

                                              Dr Zbigniew Kuźmiuk                                                  Obrona Grupy Azoty przed wrogim przejęciem 

                                                

Poniedziałek,    10 kwietnia 2017 (10:09) Jak poinformowały media, rosyjska spółka Acron umieściła w raporcie rocznym prawie 20% akcji polskiej Grupy Azoty w „inwestycjach dostępnych do sprzedaży”, podczas gdy jeszcze w ubiegłym roku były one klasyfikowane jako „inwestycja wyceniana metodą praw własności”. Oznacza to, że Rosjanie wywiesili białą flagę i nie będą się już starali nabywać kolejnych akcji Grupy Azoty, aby powiększyć swoje udziały w firmie powyżej 20% kapitału akcyjnego i w konsekwencji wprowadzić swojego przedstawiciela do rady nadzorczej, a tym samym uzyskać wgląd w strategiczne dokumenty. Rosjanie już wiedzą, że skoro nie zdążyli tego wszystkiego uzyskać podczas rządów PO – PSL, to tym bardziej nie uda im się zrealizować pomysłu, na który w latach 2012-2013 wydali ponad 1 mld zł, teraz, podczas rządów Prawa i Sprawiedliwości. Przypomnijmy tylko, że cała sprawa z próbą przejęcia wtedy jeszcze Zakładów Azotowych w Tarnowie zaczęła się w lipcu 2012 roku. Ówczesny premier Donald Tusk i minister skarbu Mikołaj Budzanowski stawali wtedy wręcz na głowie, aby nie dopuścić do przejęcia przez rosyjską firmę Acron pakietu większościowego Azotów w Tarnowie. Jak donosiły wówczas media, determinacja rządu Tuska była wywołana opracowaniami ABW, które czarno na białym dowodziły, że zainteresowanie Rosjan zakładami w Tarnowie stanowi zagrożenie dla interesów ekonomicznych naszego kraju, głównie z powodu wielkości zapotrzebowania na gaz przez tę firmę, a także – jak twierdzi się nieoficjalnie – ze względu na posiadanie przez Azoty technologii produkcji grafenu. W sytuacji, kiedy Rosjanie ogłosili na giełdzie w Warszawie wezwanie do sprzedaży akcji Azotów i na 3 dni przed jego zakończeniem podnieśli zaproponowaną przez siebie cenę do 45 zł za akcję (a więc sporo wyżej niż ówczesna wycena tych walorów na giełdzie), do kontrakcji ruszył resort skarbu. Mikołaj Budzanowski mówił wtedy publicznie o próbie wrogiego przejęcia Azotów przez Rosjan, prowadził poufne rozmowy z niektórymi PTE – właścicielami OFE, aby nie odpowiadały na to wezwanie, wreszcie ogłosił zamiar połączenia Zakładów Azotowych w Tarnowie z Zakładami Azotowymi w Puławach i tym samym zablokował możliwość zdobycia przez Acron większościowych udziałów w spółce. Ostatecznie za duże pieniądze Rosjanie wykupili wtedy tylko 12% akcji „Tarnowa” i rząd wówczas otrąbił odparcie wrogiego przejęcia. W maju i czerwcu 2013 roku Rosjanie dokonali kolejnych zakupów akcji i ogłosili, że posiadają już 20% akcji Grupy Azoty i w związku z tym mają prawo do delegowania swego przedstawiciela do rady nadzorczej. Wtedy niezależne media przypomniały o zaangażowaniu byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i szefa doradców premiera Tuska Jana Krzysztofa Bieleckiego, a także niektórych wiceministrów w resorcie skarbu w lobbowanie na rzecz rosyjskiej firmy. Podobno miało być tak, że Rosjanie, zanim przystąpili do skupu akcji, wtedy jeszcze tarnowskich Azotów, próbowali dotrzeć do ludzi mających dobre kontakty z premierem Tuskiem i zorientować się, czy będą mile widzianym inwestorem. A skoro później zaczęli intensywnie skupować akcje Azotów, to ten sygnał musiał być pozytywny. Zrobił się jednak skandal i rząd zaczął rozpaczliwie bronić Azotów, najpierw powołał Grupę Azoty (włączając do niej większość zakładów produkujących nawozy), a później zmienił statut spółki, zapisując w nim, że tylko Skarb Państwa może wykonywać prawa z akcji powyżej 20%. Później jeszcze, bo w roku 2015, została przyjęta ustawa o kontroli niektórych inwestycji, która ma chronić strategiczne polskie spółki przed wrogimi przejęciami, ale niestety w sprawie tarnowskich Azotów mleko się rozlało w latach 2012-2013, kiedy to prominentni politycy Platformy i lewicy deklarowali Wiaczesławowi Kantorowi, właścicielowi Acronu, że będzie mile widziany jako strategiczny inwestor w tej firmie. Pod naporem opinii publicznej i w związku ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi w 2015 roku ówczesne władze odżegnały się od tego poparcia, ale Acron wprost i przez podstawione firmy wykupił ponad 20% akcji wówczas już Grupy Azoty. Nie mógł już jednak wprowadzić swojego przedstawiciela do rady nadzorczej firmy, nie osiąga także dochodów z dywidendy, bo Grupa Azoty nadzorowana teraz przez ministerstwo rozwoju realizuje ambitny program inwestycyjny i wypłacane akcjonariuszom dywidendy nie będą wysokie. Akcje Grupy Azoty posiadane przez Rosjan są więc do nabycia, ale w tej sprawie Skarb Państwa powinien spokojnie czekać, ma pełną kontrolę nad firmą, tym razem to Polakom nie powinno się spieszyć. Dr Zbigniew Kuźmiuk Autor jest finansistą, posłem do Parlamentu Europejskiego. Aktualizacja 10 kwietnia 2017 (10:41) NaszDziennik.pl

Artykuł opublikowany na stronie: http://naszdziennik.pl/ekonomia-gospodarka/179813,obrona-grupy-azoty-przed-wrogim-przejeciem.html

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 135
Naszą witrynę przegląda teraz 10 gości 
Odsłon : 443511
Valid XHTML & CSS | Template Design ah-68 | Copyright © 2009 by Firma